niedziela, 13 stycznia 2013

Bell róż do policzków RECENZJA

Hej dziś przychodzę do Was z obiecaną recenzją prasowanego różu do policzków z Bell  2skin Pocket:) Róż kupiłam w Biedronce za 5,99. Niestety nie jestem w stanie Wam powiedzieć jaki to odcień, gdyż na opakowaniu nic nie jest napisane, a kartonik od razu wyrzuciłam. Jednak pamiętam, że u mnie były dostępne dwa odcienie i ja wybrałam ten cieplejszy.

SKŁAD
 Talc, Mica, Silica, Magnesium Stearate, Isocetyl Stearate, Octyldodecyl Stearate, Methylparaben, Propylparaben, PEG-8, Tocopherol Ascorbyl Palmitate, Ascorbic Acid, Citric Acid [+/- CI 15850, CI 19140, CI 77007, CI 77491, CI 77492, CI 77499, CI 77742, CI 77891].



Produkt zamknięty jest w klasycznym, poręcznym opakowaniu, które jeszcze się nie rozwaliło pomimo upadku ;D Sam róż? Jak dla mnie REWELACJA! Świetna pigmentacja i wydajność - wystarczy raz pacnąć pędzlem i nabieramy odpowiednią ilość kosmetyku. Nie robi placków, ani smug. Bardzo łatwo się go rozciera, dzięki czemu na policzkach uzyskujemy ładny, naturalny efekt, który utrzymuje się na twarzy cały dzień. Róż posiada maluteńkie drobinki. Uwierzcie mi - są ledwo co widoczne, zupełnie nie nachalne, sama zauważyłam je dopiero po jakimś czasie, przyglądając się z bliska sobie w lustrze ;D (na zdjęciu jest to bardziej widoczne) .






Dostaje ode mnie 10/10 ! 

Za pewnością wrócę do niego ponownie. Ciekawi mnie czy są dostępne również bronzery z tej serii? Jak coś wiecie - dajcie koniecznie znać :)

Pozdrawiam i do następnej notki ;**

16 komentarzy:

  1. Nie miałam jeszcze różu z Bell, ale ten kolor jest piękny (!)... Poza tym nie wyobrażam sobie makijazu bez różu :)

    OdpowiedzUsuń
  2. śliczny ma kolor :-) muszę się rozejrzeć w swojej biedronce bo cena bardzo przyjemna :-)

    OdpowiedzUsuń
  3. bardzo mi sie podoba kolorek;) Taki "mój" :D

    OdpowiedzUsuń
  4. Zaglądnijcie do swoich Biedronek-myślę, że powinny jeszcze być :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Jedyny róż jaki posiadam do z Avonu, ten wydaje mi się zbyt ciemny. Z natury jestem strasznym bladziochem, więc ciężko mi znaleźć jasny róż :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja mam róż z essence, ale ja większość kolorówki mam od nich :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Póki co posiadam róż z Wibo, ale mi się kończy i pewnie bacznie się przyglądnę temu z Bell ;) tylko ja wolę takie hm całkiem różowe róże ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. w ogóle nie widzę tych drobinek na zdjęciu :D a kolor też mi się podoba !

    OdpowiedzUsuń
  9. ja mam jaśniejszy odcień i też jestem bardzo zadowolona :)

    OdpowiedzUsuń
  10. możesz mi powiedzieć czy ma w sobie talc? :)

    OdpowiedzUsuń
  11. uwielbiam go ! wczoraj też kupiłam w Biedronce kolejny :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Muszę wypróbować, bo nie mam jeszcze żadnego. ;) Chyba nie można zrobić sobie nim krzywdy?:P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie, nie zrobisz sobie nim krzywdy:) Baaardzo łatwo się go rozciera i wystarczy go odrobinka:)

      Usuń
  13. bardzo ładnie się prezentuje:)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję, że mnie odwiedzasz i będzie mi miło, jeśli znów do mnie powrócisz i zaobserwujesz mój blog:)
Na pojawiające się pytania - odpowiadam.
Prośba - nie spamuj. Wiem jak do Ciebie trafić i prędzej czy później z pewnością to zrobię :)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...